Tango

Autor: Sławomir Mrożek / Opracowała: Jolanta Wakulińska
20.08.2008 , aktualizacja: 28.11.2008 14:22
A A A Drukuj
ZOBACZ TAKŻE
Przed napisaniem "Tanga" (1964) Sławomir Mrożek miał już w dorobku 10 dramatów, między innymi "Policję" (1958 - debiut dramatyczny), "Męczeństwo Piotra Oheya", "Indyka", jednoaktówki "Karol", "Strip-tease", "Zabawa". Sztuki od razu zyskały uznanie krytyki i publiczności, z reguły niewielki okres dzielił opublikowanie utworu od scenicznej realizacji.

Również "Tango" zaledwie w pół roku po wydrukowaniu zostało wystawione w Bydgoszczy, w czerwcu 1965. W ciągu tego samego roku odbyło się jeszcze 6 premier.

"Tango" Sławomira Mrożka to:

•  dramat rodzinny - ukazany jest rozkład rodziny, częściowo spowodowany zburzeniem jej hierarchiczności,

•  dramat społeczny - obraz rewolucji i kontrrewolucji, a także walka klas o władzę,

•  dramat polityczny - w wyniku kontrrewolucji dochodzi w końcu do zmiany ustroju i wprowadzenia dyktatury,

•  dramat filozoficzny - opisuje nikczemność natury ludzkiej, walkę o dominację i ostateczną akceptację prawa silniejszego.

Treść "Tanga":

Akt I

W rodzinie Stomila i Eleonory panuje, jak to określa ich syn Artur, "bezwład, entropia i anarchia". Dom wypełniają porozrzucane w bezładzie rupiecie. Artur buntuje się przeciw dogmatowi wolności absolutnej i dusznej atmosferze tolerancji, dzięki której babcia Eugenia i wuj Eugeniusz spędzają czas przy grze w pokera z podejrzanym typkiem (Edek), kochankiem Eleonory, a Stomil snuje się w wiecznie niedopiętej piżamie, podejmując kolejne niewydarzone eksperymenty - protesty przeciw dawno zanegowanej tradycji. Sytuacji nie zmieniają ekscesy pedagogiczne Artura, wymierzającego kary babci (która musi się kłaść na katafalk) i wujowi (siedzi więziony symbolicznie z głową w klatce dla ptaków) wobec bezgranicznej tolerancyjności rodziców.

Akt II

Artur postanawia przeciwstawić bezkształtowi formę, wykorzystując pojawienie się w rodzinnym domu kuzynki Ali, której proponuje małżeństwo. Z trudem nakłania Alę do małżeństwa, wciągając do spisku wuja; ojca zmusza do sprzeciwienia się romansowi matki z Edkiem. Stomil, zamiast przyłapać małżonkę in flagranti, przyłącza się jako czwarty do brydża. Artur z pomocą wuja terroryzuje rodzinę, aby zanegować kompromis i skłonić babcię do udzielenia przedmałżeńskiego błogosławieństwa.

Akt III

Dom Stomilów wraca do formy. Wszyscy są poubierani, nawet Stomil się pozapinał, wuj Eugeniusz triumfuje, przygotowując pamiątkową fotografię. Edek obejmuje funkcję lokaja. Ala fastryguje welon, a wuj usiłuje wcisnąć na Stomila znaleziony na strychu gorset. Artur wraca do domu pijany i wyzbyty nadziei na uchwycenie świata w formę - teraz potrzebuje idei. Tymczasem babcia Eugenia, tym razem z własnej woli, układa się na katafalku i umiera. Artur doznaje olśnienia - śmierć i władza to idea, której poszukiwał. Role się odwracają. Artur (myśl) zawiera sojusz z Edkiem (siłą): "Na początek rozwalimy wujcia" - zarządza. Polowanie na wuja przerywa Ala, która wyznaje, że przed ślubem przespała się z Edkiem. Entuzjazm Artura do nowej idei niknie, zionie zemstą, ale Edek atakuje pierwszy. Artur umiera. "Chciał zwyciężyć wszystkojedność" - komentuje Stomil - "i bylejakość. Żył rozumem, ale zbyt namiętnie. Za to zabiło go uczucie, zdradzone przez abstrakcję". Edek replikuje: "Myślał dobrze, tylko był za nerwowy (...) Teraz moja kolej. Wy będziecie mnie słuchać. (...) Widzieliście, jaki mam cios. Ale nie bójcie się. byle cicho siedzieć, nie podskakiwać, uważać, co mówię, a będzie wam ze mną dobrze, zobaczycie". Na początek wuj zakłada Edkowi buty Artura, a potem zatańczy z nim tango "La Cumparsita" z figurami.





Podręczniki i lektury - kup i sprzedaj korzystając z naszych darmowych ogłoszeń.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Znajdź studia, kursy i szkolenia

Lektury belfra Staszka

Masz problem z czytaniem lektur? Nudzą Cię? Belfer Staszek tłumaczy je na wesoło.

Przepisy bohaterów literackich

Nauka literatury ze szczyptą humoru. Smacznego.