Motyw szko³y
24.04.2008
, aktualizacja: 24.04.2008 15:24
Choæ szko³a jako miejsce zdobywania wiedzy pojawia siê ju¿ we wcze¶niejszych epokach - by wymieniæ choæby romantyzm i powracaj±cego „ze szkó³” tytu³owego bohatera „Pana Tadeusza" - szczególn± pozycjê motyw szko³y zdobywa w okresie pozytywizmu, wraz z has³ami pracy u podstaw i pracy organicznej.
Do szko³y rolniczej uczêszcza Witold Korczyñski w „Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Szko³y w pe³nym tego s³owa znaczeniu nie prowadzi Joanna, bohaterka „A... b... c...": u siebie w mieszkaniu daje natomiast lekcje ma³ej grupce dzieci w ró¿nym wieku. Dla dzieci takie lekcje s± jedyn± mo¿liwo¶ci± zdobycia choæby elementarnego wykszta³cenia i wychowania; czêsto wy³±cznie tam kto¶ troszczy siê o ich potrzeby (Joanna nieraz myje i karmi dzieci) i odnosi siê do nich z szacunkiem i z przyja¼ni±. Normalne szko³y natomiast nie funkcjonuj±, jak nale¿y - ojciec Joanny, nauczyciel, zosta³ wyrzucony z pracy za to, ¿e by³ Polakiem.
Szko³a jako narzêdzie indoktrynacji i miejsce wynarodowienia wystêpuje na kartach „Syzyfowych prac" Stefana ¯eromskiego. T³umione s± tam wszelkie przejawy polsko¶ci, do konspiracyjnego samokszta³cenia sk³ania za¶ uczniów karnie przeniesiony kolega, Bernard Zygier.
W krzywym zwierciadle - jako miejsce og³upiania, „upupiania”, zmuszania do my¶lenia stereotypami - opisuje szko³ê Witold Gombrowicz w powie¶ci „Ferdydurke".
Do szko³y rolniczej uczêszcza Witold Korczyñski w „Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Szko³y w pe³nym tego s³owa znaczeniu nie prowadzi Joanna, bohaterka „A... b... c...": u siebie w mieszkaniu daje natomiast lekcje ma³ej grupce dzieci w ró¿nym wieku. Dla dzieci takie lekcje s± jedyn± mo¿liwo¶ci± zdobycia choæby elementarnego wykszta³cenia i wychowania; czêsto wy³±cznie tam kto¶ troszczy siê o ich potrzeby (Joanna nieraz myje i karmi dzieci) i odnosi siê do nich z szacunkiem i z przyja¼ni±. Normalne szko³y natomiast nie funkcjonuj±, jak nale¿y - ojciec Joanny, nauczyciel, zosta³ wyrzucony z pracy za to, ¿e by³ Polakiem.
Szko³a jako narzêdzie indoktrynacji i miejsce wynarodowienia wystêpuje na kartach „Syzyfowych prac" Stefana ¯eromskiego. T³umione s± tam wszelkie przejawy polsko¶ci, do konspiracyjnego samokszta³cenia sk³ania za¶ uczniów karnie przeniesiony kolega, Bernard Zygier.
W krzywym zwierciadle - jako miejsce og³upiania, „upupiania”, zmuszania do my¶lenia stereotypami - opisuje szko³ê Witold Gombrowicz w powie¶ci „Ferdydurke".
-
Ocena:
- s³abe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 g³osy
Znajd¼ studia, kursy i szkolenia







