Motyw kata i ofiary
02.09.2008
, aktualizacja: 02.09.2008 14:16
Kat to, w pierwotnym znaczeniu tego słowa, człowiek wykonujący zgodnie z prawem wyroki śmierci, dawniej zaś też wykonawca kar cielesnych i tortur Od czasów średniowiecza wyróżniał się zazwyczaj swym strojem, zwłaszcza zaś charakterystycznym kapturem. Jako element wymiaru sprawiedliwości pojawiają się siepacze w "Procesie" Franza Kafki, by dokonać egzekucji na głównym bohaterze, Józefie K.
Pod motywem kata w literaturze współczesnej rozumiemy jednak przede wszystkim osobę nieludzko się z kimś obchodzącą, sadystę. W drastyczne przykłady obfituje literatura o tematyce wojennej i obozowej. Na motyw kata zwraca uwagę już motto, jakim Zofia Nałkowska opatrzyła zbiór opowiadań "Medaliony". Sprawcą ukazanych przez autorkę dramatów są Niemcy, którzy wypowiedzieli Polsce wojnę i okupowali jej tereny, prowadząc na nich politykę bezwzględnych prześladowań, zakładając getta, budując obozy koncentracyjne, organizując transporty więźniów. Żołnierze niemieccy rekrutowali się spośród przestępców i ludzi o podejrzanej przeszłości. Ich sadystyczne skłonności i wrodzoną bezwzględność podsycano odpowiednim szkoleniem i propagandą. Dzięki temu bez skrupułów wykonywali swoje zadanie: torturowali i zabijali. Ofiarami byli głównie Polacy i Żydzi, pozbawieni wszelkich praw i bezsilni wobec prześladowań. W niektórych opowiadaniach ten oczywisty podział ról odbiega jednak nieco od schematu. Niemiecki oficer jest przerażony widokiem kobiet transportowanych w bydlęcych wagonach. Każe przynieść im wodę, by mogły się umyć. Z kolei ranna kobieta, której udało się wyskoczyć z pociągu, zostaje zastrzelona przez młodego człowieka z pobliskiego miasteczka. Okazuje on najwięcej zainteresowania jej sytuacją, jednak nie odważy się udzielić rzeczywistej pomocy.
Dla ofiar obozów koncentracyjnych katem był już sam system obozowy, w którym życie ludzkie nie miało żadnego znaczenia - jak w "Opowiadaniach" Tadeusza Borowskiego. Podobnie w opisanym przez Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w "Innym świecie" łagrze nieludzki system prowadził do upodlenia człowieka. Codziennością była walka o przetrwanie; bywało, że jeden więzień stawał się katem dla drugiego.
Studium psychiki zbrodniarza stanowią "Rozmowy z katem" Kazimierza Moczarskiego, powstałe po pobycie autora w jednej celi z Jürgenem Stroopem, zbrodniarzem wojennym i likwidatorem warszawskiego getta. Stroop nie wykazuje skruchy, a skazany na śmierć, nie godzi się z tym wyrokiem - uważa, że to zemsta zwycięzców. To przykład człowieka całkowicie zdeprawowanego przez system, który nie rozumie, że sam również jest ofiarą tego systemu.
Nie brak jednak w literaturze obrazów zbrodniarzy nawróconych. Główny bohater "Zbrodni i kary" Dostojewskiego, Raskolnikow, postanawia zabić starą lichwiarkę. Po dokonaniu morderstwa staje się ofiarą swojego czynu. Dręczony koszmarami i wyrzutami sumienia, nie umie normalnie egzystować w społeczeństwie. Pieniądze, o które zabiegał, nie interesują go. Chciałby uniknąć kary, ale rozterki wewnętrzne i obrzydzenie, które czuje do siebie, powodują, że za namową Sonii oddaje się w ręce wymiaru sprawiedliwości.
Pod motywem kata w literaturze współczesnej rozumiemy jednak przede wszystkim osobę nieludzko się z kimś obchodzącą, sadystę. W drastyczne przykłady obfituje literatura o tematyce wojennej i obozowej. Na motyw kata zwraca uwagę już motto, jakim Zofia Nałkowska opatrzyła zbiór opowiadań "Medaliony". Sprawcą ukazanych przez autorkę dramatów są Niemcy, którzy wypowiedzieli Polsce wojnę i okupowali jej tereny, prowadząc na nich politykę bezwzględnych prześladowań, zakładając getta, budując obozy koncentracyjne, organizując transporty więźniów. Żołnierze niemieccy rekrutowali się spośród przestępców i ludzi o podejrzanej przeszłości. Ich sadystyczne skłonności i wrodzoną bezwzględność podsycano odpowiednim szkoleniem i propagandą. Dzięki temu bez skrupułów wykonywali swoje zadanie: torturowali i zabijali. Ofiarami byli głównie Polacy i Żydzi, pozbawieni wszelkich praw i bezsilni wobec prześladowań. W niektórych opowiadaniach ten oczywisty podział ról odbiega jednak nieco od schematu. Niemiecki oficer jest przerażony widokiem kobiet transportowanych w bydlęcych wagonach. Każe przynieść im wodę, by mogły się umyć. Z kolei ranna kobieta, której udało się wyskoczyć z pociągu, zostaje zastrzelona przez młodego człowieka z pobliskiego miasteczka. Okazuje on najwięcej zainteresowania jej sytuacją, jednak nie odważy się udzielić rzeczywistej pomocy.
Dla ofiar obozów koncentracyjnych katem był już sam system obozowy, w którym życie ludzkie nie miało żadnego znaczenia - jak w "Opowiadaniach" Tadeusza Borowskiego. Podobnie w opisanym przez Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w "Innym świecie" łagrze nieludzki system prowadził do upodlenia człowieka. Codziennością była walka o przetrwanie; bywało, że jeden więzień stawał się katem dla drugiego.
Studium psychiki zbrodniarza stanowią "Rozmowy z katem" Kazimierza Moczarskiego, powstałe po pobycie autora w jednej celi z Jürgenem Stroopem, zbrodniarzem wojennym i likwidatorem warszawskiego getta. Stroop nie wykazuje skruchy, a skazany na śmierć, nie godzi się z tym wyrokiem - uważa, że to zemsta zwycięzców. To przykład człowieka całkowicie zdeprawowanego przez system, który nie rozumie, że sam również jest ofiarą tego systemu.
Nie brak jednak w literaturze obrazów zbrodniarzy nawróconych. Główny bohater "Zbrodni i kary" Dostojewskiego, Raskolnikow, postanawia zabić starą lichwiarkę. Po dokonaniu morderstwa staje się ofiarą swojego czynu. Dręczony koszmarami i wyrzutami sumienia, nie umie normalnie egzystować w społeczeństwie. Pieniądze, o które zabiegał, nie interesują go. Chciałby uniknąć kary, ale rozterki wewnętrzne i obrzydzenie, które czuje do siebie, powodują, że za namową Sonii oddaje się w ręce wymiaru sprawiedliwości.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Znajdź studia, kursy i szkolenia







