Testament mój - wiersz

Juliusz Słowacki
12.09.2008 , aktualizacja: 12.09.2008 17:42
A A A Drukuj
ZOBACZ TAKŻE
 Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,

 Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,

 Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -

 A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny.



 Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica

 Ani dla mojej lutni, ani dla imienia: -

 Imię moje tak przeszło jako błyskawica

 I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.



 Lecz wy coście mnie znali, w podaniach przekażcie,

 Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;

 A póki okręt walczył siedziałem na maszcie,

 A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...



 Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany

 Mojej biednej ojczyzny - przyzna kto szlachetny,

 Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,

 Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Lektury belfra Staszka

Masz problem z czytaniem lektur? Nudzą Cię? Belfer Staszek tłumaczy je na wesoło.

Przepisy bohaterów literackich

Nauka literatury ze szczyptą humoru. Smacznego.