Kamizelka

Autor: Bolesław Prus / Opracowała: Agnieszka Szurek
19.03.2008 , aktualizacja: 17.01.2012 15:35
A A A Drukuj
ZOBACZ TAKŻE
Nowela Bolesława Prusa "Kamizelka" została wydana w 1882 roku. Miejscem akcji "Kamizelki" jest Warszawa.

Początek noweli Bolesława Prusa "Kamizelka" nakreśla sytuację narracyjną utworu. Występuje tu narracja pierwszoosobowa - narrator w gawędziarskim tonie snuje wspomnienia, przeglądając nagromadzony zbiór pamiątek. Znajduje się wśród nich stara kamizelka:

"Oto ona. Przód spłowiały, a tył przetarty. Dużo plam, brak guzików, na brzegu dziurka, wypalona zapewne papierosem. Ale najciekawsze w niej są ściągacze. Ten, na którym znajduje się sprzączka, jest skrócony i przyszyty do kamizelki wcale nie po krawiecku, a ten drugi, prawie na całej długości, jest pokłuty zębami sprzączki".

Z wyglądu przedmiotu, a także z własnych obserwacji i wspomnień, narrator "Kamizelki" rekonstruuje historię młodego małżeństwa - poprzedniego właściciela kamizelki i jego żony. Jest to zatem narracja retrospektywna, a narrator, należący do świata przedstawionego, przytacza ją z pozycji świadka - obserwatora zdarzeń (chociaż pojawiają się również epizody, których narrator nie mógł obserwować bezpośrednio). Narrator "Kamizelki" posługuje się językiem zwyczajnym, niekiedy nawet potocznym, z elementami delikatnego humoru. Bardzo rzadko bezpośrednio komentuje wydarzenia.

Fabuła noweli Bolesława Prusa zamyka się w obrębie kilku miesięcy. W kwietniu młode małżeństwo sprowadza się do kamienicy. On jest urzędnikiem niskiego szczebla, ona zarabia, udzielając lekcji. Narrator jest świadkiem ich codziennego życia, ciężkiej pracy, drobnych radości, wzajemnego uczucia. W lecie mąż zapada na zdrowiu. Mimo że objawy choroby są poważne, nie chce niepokoić żony. Ona również za wszelką cenę stara się zachować spokój i pogodę ducha, ukrywając przed mężem pełna prawdę o jego chorobie.

W nakreślonym przez narratora obrazie uderza cichy heroizm, wzrusza wzajemna czułość i poświęcenie bohaterów. Jesienią stan chorego pogarsza się. Cały czas wierzy on jednak w swój powrót do zdrowia, zwłaszcza kiedy przekonuje się, że kamizelka leży na nim coraz ciaśniej, co zdaje się świadczyć, że nabiera ciała. W październiku mąż umiera; w listopadzie żona sprzedaje na licytacji ostatnie pamiątki po nim i wyprowadza się z mieszkania. Wtedy właśnie do rąk narratora trafia kamizelka. Oglądając ją, widzi, że mąż każdego dnia po trochu ściągał pasek, aby wydawało się, że kamizelka jest coraz ciaśniejsza. Z drugiej strony widać, że żona codziennie skracała pasek, aby przekonać męża, że istotnie przybiera na wadze i wraca do zdrowia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Znajdź studia, kursy i szkolenia

Lektury belfra Staszka

Masz problem z czytaniem lektur? Nudzą Cię? Belfer Staszek tłumaczy je na wesoło.

Przepisy bohaterów literackich

Nauka literatury ze szczyptą humoru. Smacznego.