Ciasto Huckleberry Finna

Małgorzata MUSIEROWICZ
23.08.2001 , aktualizacja: 27.08.2001 22:41
A A A Drukuj
Każde dziecko kulturalne wie, kim był Huck Finn, ponieważ czytało piękne, śmieszne, mądre i dobre książki kochanego pana Marka Twaina: "Przygody Tomka Sawyera" i "Przygody Hucka".
A dziecko kulturalne, które jest przy tym dzieckiem kulinarnym, ma szczególną cechę: przy czytaniu doznaje wielu skojarzeń - to kulturalnych, to kulinarnych. Na przykład przy lekturze "Przygód Hucka" zastanawiać się będzie boczkiem umysłu, co też to mogło być za ciasto, to które Huck i Tomek piekli na ognisku w lesie, w buchniętym wujaszkowi Silasowi pięknym mosiężnym rondlu z długą drewnianą rączką.

Jak każde dziecko pamięta, Huck i Tomek musieli zapiec w owym cieście drabinkę sznurową, wykonaną z podartego prześcieradła, splecionego w "piękny powróz, na którym człowiek śmiało mógłby się powiesić". Zamierzali bowiem ułatwić ucieczkę zbiegłemu Murzynowi Jimowi, który został złapany i uwięziony w szałasie.

Chłopaki zmarnowali ze trzy miednice mąki zanim, po kilku nieudanych podejściach, wykonali wreszcie ciasto, które kulturalnemu czytelnikowi nasuwa natychmiast skojarzenie z pasztetem księcia de Beaufort z powieści Aleksandra Dumasa "W dwadzieścia lat później", zawierającym dwa sztylety, drabinkę sznurową i knebel. Dzięki nim książę mógł dokonać brawurowej ucieczki z Bastylii.

Huckleberry i Tomek wylepili ciastem cały rondel, włożyli do niego powróz z prześcieradła, po czym przykryli go warstwą ciasta, zamknęli szczelnie rondel i postawili na ognisku, nakładając na pokrywę trochę żarzących się węgli. Ilekroć dziecko kulinarne odczytuje tę scenę, tylekroć imaginować sobie może nowy przepis. Na przykład taki:

Do kubeczka wlać dwie łyżki ciepłej wody, po czym rozmieszać w niej 4 dkg drożdży, posypać mąką stolnicę, odmierzyć 300 g mąki, dodać dwa całe jajka, szczyptę soli i 3/4 kostki masła oraz dwie płaskie łyżki cukru i na koniec wlać rozpuszczone drożdże.

Szybko zagnieść ciasto formując z niego kulę, a następnie ugniatać je wytrwale tak długo, aż będzie gładkie, zwarte i lśniące. Wtedy podzielić je na dwie części, znów posypać stolnicę mąką i rozwałkować jedną część ciasta na okrągły placek, którym wyłożyć należy spód i boki rondla lub garnka, tortownicy czy też formy cwibakowej.

Po włożeniu drabinki sznurowej, względnie powroza z prześcieradeł (oczywiście, jeśli akurat nie mamy nikogo, komu chcemy pomóc w ucieczce, zamiast drabinką możemy napełnić ciasto przecierem jabłkowym albo świeżymi jagodami, albo białym serem przepuszczonym przez maszynkę i utartym z cukrem oraz jajkiem, plus rodzynki i cukier waniliowy) przykryć należy ciasto drugim rozwałkowanym plackiem i starannie zlepić brzegi. Posmarować rozbitym żółtkiem, posypać orzechami lub makiem, lub jednym i drugim, i piec aż do zrumienienia na złoto w piekarniku o temperaturze 185 stopni.

Drabinkę sznurową można też podawać na słono, wtedy nie dodaje się cukru do ciasta ani nie posypuje się go z wierzchu orzechami - tylko kminkiem lub sezamem. A zamiast drabinki można w tej wersji słonej użyć mielonego mięsa z ziołami. To tylko kwestia fantazji, której dziecko czytające ma zawsze pod dostatkiem, oraz oczywiście tego, co ma ono akurat pod ręką.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Znajdź studia, kursy i szkolenia

Lektury belfra Staszka

Masz problem z czytaniem lektur? Nudzą Cię? Belfer Staszek tłumaczy je na wesoło.

Przepisy bohaterów literackich

Nauka literatury ze szczyptą humoru. Smacznego.